niedziela, 12 czerwca 2016

Sister Power

Co jest najlepszym uczuciem na świecie?
Kiedy masz możliwość dawania komuś dobrego przykładu...
i widzisz efekt jaki dało Twoje zachowanie...

Tydzień temu podeszła do mnie moja młodsza siostra i zagadała:
"Wiesz co Zuzia? Ja to bym chciała chyba ściąć włosy...i tak jak ty oddać je do tej fundacji"


Nie ma co ukrywać że byłam wtedy chyba najbardziej dumna z niej w całym swoim życiu bo dziewczyna zapuszczała włosy koło 3 lat, a w takim wieku czas bardzo wolno leci...
Chociaż zdążyła sie rozmyślić jeszcze pare razy w końcu wylądowała "pod nożem".

Teraz nie narzeka już na włosy wpadające jej do oczu kiedy pływa :D połączyła przyjemne z pożytecznym
Może teraz czas na Ciebie ;)





What is the best feeling in the world?
When you are able to set a good example to someone...
and you see the result of it...

Week ago my younger sister has came to me and said:
"You know what Susi? I want to cut my hair and give it to the foundation just like you"

That was the moment when of me felling the proudest in the world of my sister. She has been growing her hair for 3 years. It's a lot for such a young person...
She changed her mind few times but finally she has allowed them be cut.

She is not grumbling anymore about her hair falling into her eyes when she;s swimming :D To pleasure she added usefulness.
Maybe its your turn now ;)

czwartek, 26 maja 2016

Produkt uboczny?/ Side product?


Co tak naprawdę daje Ci pływanie? 
Czy jest to tylko jeden z wielu sportów, który nawet przez niektórych uważany za sport nie jest?
Czy kolejny sposób na naprawienie kręgosłupa Twojego dziecka bo za dużo siedziało przed komputerem?
A moze w końcu szanse na umycie sie?

Co tak naprawdę MI daje pływanie?
Harmonię, kiedy wiem co robię. Jestem w stanie kontrolować każdy najmniejszy ruch mojego ciała. Uczucie dosłownego "namaste" mojemu ciału.
Pewność siebie, jak po przeczytaniu instrukcji obsługi mebla z ikei. Kiedy wszystko co robię dopasowuje sie idealnie i wyniki działania jest dla mnie satysfakcjonujący. 
Przyjemność, czerpaną z wykonywania czynności która daje tyle radości. Uczucie euforii jak po zjedzeniu tabliczki czekolady.
Ucieczkę, która jest odskocznia od spraw codziennych, przytłaczających problemów. We wodzie nie liczy sie nic innego jak tylko samo płynięcie.
Motywacje, która wzrasta z każdą moją poprawą i "życiem", motywacje nie tylko do pływania, ale i do życia bo jeśli coś wychodzi w sporcie (który jest niesamowicie wymagający i trudny) to dlaczego nie ma wyjść na codzień
Satysfakcje, z samej siebie, z tego co robie i z efektu, który mi daje
Spokój, kiedy go potrzebuje,  kiedy świat się wali, a ja chcę tylko chwili odpoczynku od całego chaosu życia.

Zwykli pływacy nie pływają dla sławy czy pieniędzy... Pływanie nie jest opłacalnym sportem. Tutaj dostajesz 100 razy mniej niż to co włożyłeś, i pracy i pieniędzy,
A jednak pływamy
dla siebie.


A co Tobie daje tyle dobra?





What does swimming really gives you?
Is this just one of the sports? Not even found out sport by some.
Is this another way of fixing your child spine after long hours of sitting on the computer?
Maybe it's finally an occasion to take a shower afterly?

What does swimming gives to ME?
Harmony, when I fully know what am I doing. I am able to control all little moves of my body. Literally, the feeling of namaste to my body.
Certainty Of myself, similliar to feeling after reading the instruction Of the ikea furniture. Everything stick together and the result is deeply satysfying.
Pleasure, coming from the action which makes you happy. Euphory like after eating full bar of chocolate.
Escape, from the everyday problems and bad feelings making you feel small. In pool nothing else but swimming counts. 
Motivation, which raises with my every improvement and pb, it's not only motivation for swimming but also for life because if something is working in sport (additionally such hard and demanding) why is't it supposed to work in everyday things.
Satisfaction, with myself, staff I do and the result,
Peace, when I need it, when the whole world is falling down and I just need a moment for myself.

Common swimmer doesn't train for money or fame... Swimming is not payable sport. You get 100 times less than you have gave, both work and money,
But we are still swimming
for ourself.


Andwhat gives joy to you?


sobota, 23 kwietnia 2016

Rusz głową /Move your mind


Okey, wyobraźmy sobie sytuacje, że powtarzamy jedną, wyuczoną czynność codziennie, w określonym czasie i o określonej długości trwania(dosyć długiej). Jest to czynność monotonna. Rzadko dzieje się coś ciekawego, coś co przykuje Twój umysł, żebyś mógł zająć czas, o czymś pomyśleć. Dodatkowo czynność ta jest wykonywana dosłownie w czterech ścianach, oraz nie możesz się odezwać do nikogo.
Co można robić w czasie dwu godzinnego treningu we wodzie, żeby nie zwariować z nudów...
No nic.
Dwie godziny wyjęte z życia, tak?
A właśnie nie jest aż tak źle :)


Mamy kilka wyspecjalizowanych sztuczek, które pozwalają przetrwać coś tak nudnego jak trening pływaka, szczególnie, jeśli pływa się troszkę większy dystans:



  1. mantra- czasami jedno słowo, czasami cytat, czasami nawet wers z piosenki; niektórzy są w stanie powtarzać swoją mantrę przez cały trening i nie myśleć o niczym innym; zazwyczaj motywuje, napędza, a gdy staje się już nawykiem, nie jest już nawet słyszane w głowie, chociaż nadal automatycznie powtarzane,
  2. liczenie- każdy trening składa się z narzuconej( przez trenera) ilości powtórzeń danego dystansu; liczby, które składają się na nasz trening, będąc policzalne, są idealną rzeczą do skupienia; liczenie długości basenu, odległości, pełnego metrażu treningu; raj dla matematyka; dodatkowo, jeśli jest się już trochę zmęczonym to obliczenia trzeba wiele razy powtarzać, bo margines błędu jest tutaj ogromny,
  3. piosenka- z jednej strony ulubiony, z drugiej znienawidzony sposób na radzenie sobie z nudą; jeśli akurat w głowie leci dobra nutka to jest spoko...dostosowuje się tempo i rytm płynięcia, no bajka! niestety czasami powtarzamy takie kawałki jak "Wlazł kotek na płotek", "Jedzie pociąg z daleka", piosenki Biebera lub nawet ostatnią usłyszaną reklamę... wtedy następuje spięcie mózgu i melodia jest powtarzana cały czas, CAŁY CZAS, całe dwie godziny słuchania w głowie dwóch znanych sobie linijek utworu Baby sprawia, że odechciewa się już żyć, a co dopiero pływać,
  4. wojna- chociaż jak już wspomniałam w wodzie trudno jest nawiązać jakikolwiek kontakt to i tak dla chętnego nic trudnego jeśli jest się pływakiem, przykładem naszej komunikacji jest np; plucie na siebie wodą, topienie, ciągnięcie za nogi, łapanie się kogoś "na wagonika",  
  5. rozmowa z przerwą- jeśli jest coś ważnego do obgadania to i tak nas nic nie powstrzyma, nie przeszkadza to, że pomiędzy kolejnymi zdaniami mamy 25, 50, 100 albo 200 metrów przerwy, czasami odpowiedz na pytanie uzyskujemy dopiero po pół kilometrze, dużo się nie nagadamy... ale gadamy! co się liczy jeśli masz charakter typowego pływaka,
  6. nurek- czy kiedykolwiek zwróciłeś uwagę na cały ten syf który znajduje się na dnie basenu? Lepiej dla Ciebie jeśli nie... Bo my tak. Niestety. Każdy skrawek tego co się unosi w wodzie. My to widzimy i niestety się na tym skupiamy. Jak nurkowie obserwujemy gluty(z bezpiecznej odległości), albo robimy uniki gdy osoba płynąca przed nami postanowi wyczyścić nos. Obleśne co? Ale nikt nie powiedział, że pływacy są normalni...

Podsumowując, życie jest śmieszniejsze i mniej nudne jeśli jesteś pływakiem ;)




Okey, lets imagine situation that we repeat the same, learned action everyday, the same time and the same duration(a bit long). It is an action quite monotonous. There is not often happening something what catches your mind to let you take up a moment and think about it. Additionalythis motion is repeated in four walls and you can not talk to anyone,
What can we do during two hours of swimming session without running mad of boredom...
Well, nothing.
So, do we just have to cut of two hours of from our life?
Not really

We'v got some specialized tricks to survive something as boring as swimmer training, especially if we swim long distance:

  1. mantra- sometimes it's one word, sometimes one quote, one verse; some people are able to repeating their mantra for the whole session and not thinking about anything else; usually it drives us forward, motivates and when it becomes a habit you don't know anymore about repeating it,
  2. counting- every training is created with the number of repeats (which depend on the coach) of the given distance: these numbers, are countable, so they are perfect concern to focus on; we count the pool lenghts, distanse, the full measurment of training; heaven for math lovers; further, you'v got to often repeat the calculations because when tired, the margin of error increases,
  3. song- it is the best and equale the worst way of getting read of boredom, on the one hand side if the beat is nice it's rally cool... you can adjust the tempo and stroke to the music in your head; however sometimes the repeated is song like "Old McDonald had a farm" or " Row Row Row your boat" or one of Bieber's songs or even the lates advert you have heard...mindblowing situaton when your brain decide to repeat it all the time, ALL THE TIME, whole two hours listening two known verses of Justins Baby in your head makes you not want to live anymore, and so swim,
  4. the war- as I have said, it's quite hard to stay in contact in the water but if you trying hard enough nothing is impossible; an examples of our interaction are spitting at each other with water, drowning each other, pulling somebody legs, catching the legs before and drifting ; 
  5. the break convo- however if there's something important to talk about nothing can stop us from conversation... doesn't matter that we have 25, 50, 100, 200 meters, sometimes the answer for our question we get half the kilometer later,; we don't talk much... but we talk! and this is what counts when you are the typical swimmer character person,
  6. marine diver- have you ever noticed how much disgusting thing are there on the bottom of the pool? Better for you if not... But we do. Unfortunately. Every single piece of that filth. We see everything. And also focus a lot on it. Like a divers in the see we explore all the snots (from the safe distance) or trying to bypass the thing when swimmer in front of us is cleaning its nose. Filthy isn't it? But no-one have said that swimmers are normal...





In conclusion life is funnier and less boring if you are a swimmer 



PS: Podziękowania dla pływaków z AWFu K-ce za modelowanie do postu ;))
PS: Big thank you to swimmers from AWF Katowice for their modeling to this post :))

czwartek, 31 marca 2016

To uczucie/ This feeling

Co jest najlepszym uczuciem dla pływaka?
Moment kiedy dopływasz do ściany i widzisz czas lepszy od swojej dotychczasowej "życiówki'
Dlaczego?
Bo w tym momencie dochodzi do Ciebie co zrobiłeś by poczuć się tak niesamowicie przez zaledwie pare chwil.

Wszystkie wyrzeczenia
Kiedy nie mogłaś iść na imprezę bo rano był trening,
Kiedy musiałaś wybrać pomiędzy fast foodem a zdrowym posiłkiem,
Kiedy wszyscy szli na pizze, a ty miałaś siłownie,
Kiedy oglądałaś zdjęcia znajomych z weekendu a ty zmęczona spałaś cały dzień po treningu,
Kiedy wytrzymywałaś krzyki trenera i nadal płynęłaś,
Kiedy spałaś na lekcjach ze zmęczenia,
Kiedy nie byłaś w stanie wykonać najprostszych czynności przez ból (wyobraźcie sobie że nie możecie założyć koszulki i ktoś wam musi pomóc...)
Kino? zapomnij, przecież zaśniesz,
Kiedy pękały ci czepki lub pruły się stroje z "przeciążenia"
Kiedy w końcu poszedłeś na imprezę by nie wytrzymać nawet do połowy


Cała włożona praca:
Kiedy płakałaś przez cały trening z bólu,
Kiedy wiedziałaś, że nie dałaś z siebie wszystkiego i czekałaś na kolejny trening, wściekła by się poprawić,
Kiedy nie mogłaś oddychać,
Kiedy przez cały trening skupiałaś się tylko na jednym ruchu ręki aby poprawić technikę,
Kiedy ktoś cię wyprzedzał i znajdowałaś jeszcze odrobinkę siły by nie dać się zawodnikowi z drużyny na zadaniu,
Kiedy wychodziłaś z siłowni bardziej mokra niż po treningu w wodzie,
Kiedy próg mleczanowy w mięśniach wychodził poza granice (kwas produkowany w mięśniach podczas wysiłku beztlenowego)
























What is the best feeling for swimmer?
When you touch the wall and you see new pb.
Why?
Because in this moment you just realize what have you done to get this small improvement, to fell fully well for just a second.

These all resignations:
When you couldn't go to the party because in the morning there was a session,
When you had to choose between fast food and healthy food,
When everybody were going for pizza and you were going to gym,
When you were going through friends pics from the weekend party while laying dead after session,
When you withstood coaches screams and just done work,
When you were sleeping during class,
When you were not able to done any of the normal movements (imagine asking somebody to help you put on shirt because your arms are so sore),
Cinema? Forget about it, you will fall asleep if the movie is not interesting enough,
When hats broke and suits ripped because you used them so hard,
When you finally went to the party you barely stand awake till half of it,


All done work:
When you were crying on the training of pain,
When you haven't done all on session and angry were waiting for another one to correct yourself
When you couldn't catch a breath,
When you focused just on one small movement during the whole session to change small defect,
When somebody were outstripping and you just found this hidden energy to don't let them,
When lactate threshold was getting above the higher limit,
When you went out of the gym more wet than from the water,


A nawet jeśli coś nie wyjdzie..
nie załamujemy się,
Dlaczego?
Bo jesteśmy gotowi od nowa zapierdal*ć, żeby w końcu osiągnąć to co chcemy
Bądź jak pływacy
Nigdy się nie poddawaj!


Whatever if something went wrong  
we just don't worry much
Why?
Because we are ready again to do even more just to get this shit done properly 
Be like swimmers
Never give up!