wtorek, 28 kwietnia 2015

Ale jak to koniec.../ Why does it end..

WOW... 3 tygodnie przerwy mineły jak mrugniecie i zdążyłam wrócić do Polski ( nie piszac żadnego postu) i wyjechać do Anglii ponownie ( znowu nie dając o tym znać). Ale coż, było mineło.
Znowu zaczęły sie kosmiczne godziny treningów i masa nauki do egzaminów.Za mniej niż tydzien rozpocznie sie długa sesja egzaminów, gorzej niż maturzyści, bo łącznie ten cały sprawdzian ciągnie się 4 tygodnie...








Mieszkam sobie teraz w swoim, osobistym, przytulnym domku ;). Zmieniłam współlokatorke i moje życie nabrało kolorów. Jesli do kogoś pasuje mój ulubiony cytat to natychmiast powinien coś z tym zrobić!











Od ludzi, którzy wydzielają trujące opary trzeba koniecznie uciekać jak najdalej. Nie tłumaczyć się, nie wyjaśniać, nie dyskutować. Pozostanie w strefie działania takich osobników grozi bólem głowy i złym samopoczuciem, a w dalszej kolejności chorobą.

Zaczęłam w końcu spełniać swoje marzenie dotyczące Yogi haha. Jako zajęcie popołudniowe zamiast lekcji wybrałam sobie ten śmieszny sport. Na pierwszej sesji zasnęłam...nie wiem czy to tak działa, ale było fajnie ;). Wiem przynajmniej o co tu chodzi:

  • Poznać jak działa twoje ciało i każdy najmniejszy mięsień(przydatne dla pływaka)
  • Na jakim poziomie fizycznym się jest,
  • Odpocząć mentalnie i pracować tylko i wyłącznie ciałem (nie myśl, rób)
  • Zmniejszyc STRES,

Działo sie wiele więcej w ciągu tych 2 tygodni pobytu mego tutaj,
ale to w kolejnym odcinku ulicy Sezamkowej ;).
Życzę miłego dnia

ps. Tutaj znowu pada! Depresja gwarantowana ;(. Próbujemy zostać pozytywni ;)
                             



WOW... these 3 weeks of break passede so quickly that I had time to come back to poland ( and didnt send any post) and return to England (again did'nt say a word about it). Well.
Once again started sick swimming sessions times and huge amount of the revision. In less than one week we re starting our GCSE's aaaaa. I will probbalby not pass ;),

I have changed boarding and now I life in small, cosy and homely house ;)/ I am not in main boarding so all this crazy activities passed away and now I can only focus on study. I changed also my roommate and the result was amazig! My life is much better. Toxic people never help in live. It was upmost time to make this decision.


I finally have started my idea of doing Yoga. I have choosen this as my afternoon activity. Its really cool that school offers so varied range of activities to do. On first session I felt asleep...I have no idea was that correctly but It was nice for me ;). At least I know what theres going on:

  • To get know all parties of your body and all even the smallest muscles(helpful for swimmers),
  • To check how fit you are,
  • To take rest mentally and work only with your body (don't think, just do)
  • To reduce STRES
There much more have happend but it's going to be decribe in the next epizode ;)
Have a lovely day

ps, It' bloody raining here! Depression quarateed ;(. Try to stay positive 
                                          

piątek, 27 marca 2015

Opowiastka numer dwa/ Tale number two


Więc...zbliżają sie swieta Wielkiej Nocy. W Polsce sa one dosyć mocno związane ze świętem kościelnym. W Anglii nie ma ono żadnego powiązania. Wielkanoc kręci sie dookoła przerwy świątecznej i... poszukiwania czekoladowych jajek ktore zajączek pochował :D.
My także mieliśmy takie poszukiwania na terenie naszej szkoły :). Wygranym mógł zostać ktoś kto znalazł złote jajo. 

Koniec semestru, tak długo wyczekiwany w końcu nadszedł i z bananem na twarzy wszystkie dziewczyny zaczęły sie pakować. TYDZIEN zajęło mi zebranie wszystkich moich śmieci ;D. Ostatniego dnia wszystkie wykazałyśmy sie super siła i super kooperacja bo ustawilysmy sie w lini i jak za czasów Egipcjan podawaliśmy sobie pudełka z naszymi rzeczami z pokoju obok do piwnicy. Godzina przenoszenia pudel...ale było warto. Wyjechałam, ale jestem w Sheffield. 
W niedziele płynę 50 kraulem a potem juz 'witaj Polsko' <3.
Trzymajcie kciuki :) branocki

So...Easter is coming. In Poland this is mainly religious holiday. We go to the church to sacrifice our food. We have easter eggs which mean new life of Jesus Christ who risen. Of course we also have Spring break :D. 
However, in England we continued the traditional of egg hunting and boarding easter bunny prepared some fun for us. The winner was the person who found gold egg.

End of the semestr came so quickly and with the smile on our faces we started to pack our staff once again. It has taken me ONE WEEK to pack all my things. On the last day all girls showed huge cooperation and motivation and made a line from one room to the basement. We were working together to take our bags downstars. Nice one girls! It was awesome. Finally our efford has been paid back and I left todays morning...to the Sheffield.
I am racing 50 free on sunday and then stright to Poland <3
Keep your fingers for me :) night!

Ps. Spełniłam swoje marzenie :))
Ps. I have made my biggest dream true :))


wtorek, 24 marca 2015

Opowiastka numer jeden/ Tale number one

Troche nowych wiadomości mam ale każda dam w nowym poście bo nie chce pisać nudnych wypracowań ;)


 MP skończyły sie gorzej niz oczekiwałam. Opuściłam Oświęcim bez dorobku żadnej życiówy...nie powiem ze mnie to troszkę załamało ale trzeba podnieść glowe i nie dać sie porażką bo tylko one robia nas lepszymi. 
Chociaż tyle ze spedzilam wspaniałe czas z przyjaciółmi i cała rodzina pływacka :).
 To mnie pocieszyło wystarczajaco. Niesamowite co moze zdziałać taka zmiana klimatu, jak człowiek odrazu podnosi sie na duchu i zmienia osobowość. Strasznie sie cieszę ze mogłam naładować te baterie...szkoda jednak ze po powrocie odrazu siadł akumulator :/. Choroba przez tydzien trzymała mnie daleko od wody. Myślałam że zeżre mnie poczucie winy i bezradność. 
W końcu udało mi sie popływać w sobotę i chociaż było cieżko to było tez super <3. To chyba znaczy ze nadal kocham pływanie (mam taka nadzieje bo ostatnio mam czarne chmury w głowie).

W każdym razie cieszę sie ze znow plywam i ze za !5! dni bede w domu :D. 
Reszta opowieści ze Stumilowego Lasu pózniej. Dobranoc :)


 Nationals finished and they were worst than I excepted. I left Oświęcim without any Bp...it made me collapse bit I just can't give up after one defeat because each of them make me better. 
However I spent really nice time with my friends and with swimming family :).
It made me fell better enought. It's amazing how change of the habitat can also change the persons behaviour. I let me charge my batteries but unfortunatelly stright when I came back I discharged them. I was disable to swim for week :/. I have been helplesness and guilt for all the time. 
Well, finally I have swam for the first time and even if it was quite hard it was the best felling <3. That means that I still love swimming (I have a hope cos I had some bad thoughts).

However I keep swimming and and It's only !5! days left and I am in home :D! 
Rest of the stories from the Hundred Acre Wood in the nearest future. Good night :)

środa, 11 marca 2015

Mistrzostwa Polski/Nationals in Poland


Wlasnie wracam do kraju zeby wziac udział w Mistrzostawch Polski 16 latków. Jestem przygotowana
Jestem wypoczęta 
Jestem zmotywowana 
Jestem (skromnie mówiąc) najlepsza XD, a w każdym postaram sie byc bo to czas pokaże :)
Cieszę sie podwójnie bo spotkam wszystkich swoich znajomych i przyjaciół ;D. Tęsknie za nimi strasznie a nie widziałam ich od 3 miesięcy :(.

Wczoraj były moje urodziny i jestem juz oficjalnie sweet 16 :). Mogłabym cos o nich napisać ale nic specjalnego sie nie wydarzyło oprócz gromady zdjeć i życzeń na Facebooku... Normalny dzien. Więc tylko moge życzyć spóźnione Wszytkiego najlepszego dla tych którzy obchodzili urodziny tez 10 marca :).

Teraz musze sie sie skupić tylko na jednym celu. Bedzie dobrze. Sa naprawde duże oczekiwania :).
Życzę miłego dnia 


Im coming back to my home country to take part in Polish National Championships age group 16.
I am ready
I am fresh
I am motivated
I am the best,
 of course the last is in 'we will see' context :)
I am double happy because I will be able to spend whole 3 days with my mates! I didn't see them for 3 months! I miss them so much and now I will meet all of them ;D.

Yesterday I had Birthday. Im already sweet 16. I could write something about this but there were nothing special except more than normal photos and wishes on Facebook... Normal day.
Now, i need to focus hardly on my races and than on revisioned and than will be easter.
Have a nice day :)


środa, 4 marca 2015

Po przerwie/ After break


Bardzo dziwne ze po jednym tygodniu przerwy tak bardzo mozna sie odzwyczaić od pływania. Powrot był tak ciężki ze nadal czuje sie jak na pierwszej lekcji pływania kiedy miałam 6 lat :D. Najgorsze jest uczucie kiedy 'się chce a nie moze', bo poprostu mięśnie odmawiają posłuszeństwa :(. 
Po kilku dniach juz mu sie z powrotem lepiej pływa. Niby odpuszczenie ale nadal jest mocno. Zobaczymy jak jutro. Zakwasy...zakwasy wszędzie :(


It's really annoying that after one week of break I can't back to normal swimming sessions. Back was so hard that I still can't propely move my hands. Additionally I feel like I'm 6 and start to learn how to swim. The worst think is when 'you want but you cant' :(.
It's getting better now but I should now take a rest before contest but we still swim hard. Go hard-or go home :).

poniedziałek, 16 lutego 2015

Half term <3


I udało mi sie przeżyć! Nawet udało mi sie dolecieć, bez przygód naszczescie :). Niestety strasznie późno :(. Śmiać mi sie chciało jak niektórzy narzekali ze beda koło 21 w domu, ja byłam dopiero po północy. Teraz mam tylko pare godzin na spakowanie i ruszamy na przygodę ( tym razem chcianą ;) ) do Austrii! Juz sie nie moge doczekać bo jestem uzależniona od śniegu a w tym roku jeszcze nie dostałam swojej dawki narkotyku. 
Mam nadzieje ze wszystkim w Polsce ferie sie udały, udają, albo bedą udawać bo ja mam zamiar miec wspaniałą przerwę. Po której wrócę mocniejsza, przygotowana na powtórki do egzaminu. Do pierwszego zostało tylko 35 dni! Ustny niemiecki nie rozpocznie moich końcowych egzaminów dobrze...ale chce go poprostu zdać :).
Lecę sie pakować! Narazicho
Ps. Juz zaliczyłam pierwszy dzien. Jest cudnie!

I survived this hal term! I also survived journey to home without any adventures fortunatelly :). However, really late :(. I wanted to laught when people were lamenting that they will be at 9 p.m in home. I arrived after midnight.
Now, I have few hours to pack my staff and in the morning we are leaving on adventure ( this time wanted ;) ) to Austria! I am looking forward to because I am addicted from snow, however in this year I didn't take enought dose of this narcotic. 
I have a hope that everybody will have amazing half term with family, friends and fun :). Im going to have great break. After, Im going to back ready to study to final exams. It's only 35 days to first one! I will not get good mark from german oral but I should pass :).
Im going to pack! See you next week
Ps. Im after first day. It's amazing!

niedziela, 8 lutego 2015

Tutaj wiosna!/ Spring is here!

Co tam u mnie? Jakoś leci. Cieżko jest z pływanie bo mam znowu problem z motywacja. Ciągła choroba także nie pomaga :(. Aż sie nic nie chce robić. Ani uczyć ani pływać. 
Próbowałam juz czytać książki motywujące, rozmawiać z rożnymi ludźmi, oglądać filmy o talentach, nawet spróbowałam Jogi! I cały czas mam uczucie ze nie chce sie na trening.
Nie mam problemu z zawodami bo nadal to kocham i chce robić. Nawet w ten weekend udało mi sie zebrać troszkę delikatnych żyć. Zawsze coś :). Co z tym zrobię? Nie mam narazie pojęcia. Moze po MP cos sie okaże... Tylko ze tez nie wiem co bedzie na mp :(. Jak słucham jak polaczki trenują i porównuje do moich treningów to moge im stopy całować...

Narazie strasznie czekam na wyjazd na narty bo na half term jedziemy do Austrii :) :). W Polsce kupa śniegu a tutaj pogoda jak w wiosne juz! UWAGA, mieliśmy 10 min śniegu :D, jeden raz, oczywiscie musiałam miec wtedy trening wiec nic nie widziałam 
Zaczęłam nowy projekt z artystycznych i mam juz sporo pomysłów na zdjęciach. Dziele sie nimi tutaj bo jestem naprawde wciągnięta w to i mam nadzieje ze wyjdzie mi cos superowego :D.


Ciekawe czy wiecie jaki temat? ;)
Mniej niz tydzien do przerwy! Szybko poszło :). Bayo!



How am I? Quite okey. It's really hard with swimming because I still have problem with motivation. I am all the time ill so it doesnt help me too :(. I dont want to do anything. Either swim or study.
I tried to read motivation books, talk to a lot of people, watch movies about sport and i also tried Yoga! Nothing works and I still have feeling that I dont want to train. 
I dont have problem with racing because I love this and I did this on weekend. I made PB's. Maybe not a lot but I did. What will I do with this? No idea. Maybe after Poland Championship something will happen... But I dont know what results I will do there because when Ai compare my trainings to my polish friends trainings I dont swim anything...

For now Im waiting for half term so much because we will go to Austria. I looking forward to ride on my snowboard! Im jealous because there a lot of snow in Poland! In Plymouth is stupid Spring. We had snow one day for 10 minutes, but I wa swimming so...i didn't see anything.

I have started my new Art project and im really excited! I have a lot of ideas and photos. I am sharing them with you higher :D.
Less than week to break. It was quick :). See you!